Skip links

Coś dla dorosłych

Coś dla dorosłych

Gdy zaczęłam pisać ten post, to właściwie nie wiedziałam do czego go zaklasyfikować. Nie jest to opowiadanie ani książka dla dzieci, nie jest to też nasza opinia. Etykietą, które najbardziej pasuje jest „W co się bawić”, chociaż tym razem, nie jest to zabawa dla dzieci.
Czy rysujecie, lepicie albo w inny twórczy sposób bawicie się z Waszymi dziećmi.
Oczywiście, że tak! Gdy na świecie pojawiają się dzieci zostajemy do tego w końcu zmuszeni. Kiedy jednak weźmiemy do ręki kredki lub plastelinę, to na nowo odkrywamy możliwości i urok tych zajęć. Na pewno zdarzyło się wam, że chcielibyście w końcu zostać z tą zabawą sami… nie temperować ciągle łamanych kredek, nie poprawiać pieskom plastelinowych uszek itd., itp… Ktoś w końcu pomyślał o DOROSŁYCH i na rynku pojawiły się książki z kolorowankami przygotowanymi specjalnie dla nas. Jedną z takich książek kupiłam sobie ostatnio. Wieczorem, gdy już opadł kurz po walce z dzieciakami o umycie zębów i pójście spać, w domu zaległa upragniona cisza. Zatemperowałam kredki, nalałam sobie kieliszek wina i siadłam przy stole z moimi własnymi kolorowankami. Już samo wybieranie wzoru było przyjemne. Na stronach książki girlandy kwiatów, latające rajskie ptaki, motyle, sowy siedzące w gałęziach bajkowych drzew… Potem dobieranie kolorów, nieśpieszne wypełnianie konturów, cisza, w końcu mam czas… Zapadłam się w jesienne liście… Czułam jak myśli w mojej głowie przestają galopować, poprawia się koncentracja, mięśnie powoli się odprężają (wino, pewnie też w tym miało swój udział).

Dzisiaj mam zamiar to powtórzyć.Trudno, prasowanie musi poczekać.

Return to top of page