Skip links

Jak pokazywać małemu dziecku przyrodę

Jak pokazywać małemu dziecku przyrodę

Jakiś czas temu zostałam poproszona o poprowadzenie spotkania z rodzicami na temat „ Jak pokazywać małemu dziecku przyrodę”. Do tamtej pory nie zastanawiałam się nad tym jak to robić, ani co nam to daje. W mojej rodzinie ten aspekt poznawczy stanowił ważny element wychowania, przy czym wszelkie działania następowały w sposób naturalny, może dlatego, że wszyscy zawodowo lub „po pracy” interesowali się przyrodą… Przygotowywanie się do tego spotkania uświadomiło mi, że aby pokazać dziecku przyrodę konieczne są dwie rzeczy:

Po pierwsze

Spójrz na świat oczami dziecka. Aby podsycać i pielęgnować zainteresowanie przyrodą wcale nie musimy być biologami, tak jak nie musimy być matematykami żeby nauczyć dziecko liczyć. Wystarczy, że rozejrzymy się dookoła. Otacza nas tyle wspaniałych rzeczy, na które my dorośli już nie zwracamy uwagi. Zagonieni i zaplątani w sprawy życia codziennego sami odrywamy się od tego co dla nas dobre i naturalne, tracąc kontakt nie tylko z przyrodą, ale i z samym sobą. Tak więc jest to doskonała okazja również dla nas, by odkryć tajemnice Ziemi na nowo. Nie martwmy się o to, że nie wiemy wszystkiego. Wytłumaczenie w prosty sposób co to jest śnieg, gdzie mieszkają ptaszki, czy skąd się bierze miód, usatysfakcjonuje na dobry początek każdego przedszkolaka. A gdy będziemy chcieli wspólnie dowiedzieć się czegoś więcej, to można sięgnąć do książek lub skorzystać z dobrodziejstwa internetu.

Po drugie

Żeby udało się wspólne odkrywanie świata, musimy zadbać o drugi element – czas. Ten czas musimy mieć my rodzice i musimy go dać także naszym dzieciom. Nie poganiajmy, nie przyspieszajmy kiedy nasza pociecha zatrzyma się na skraju trawnika by obserwować mrówki… Dziecko zmusza nas do tego żeby zwolnić. Nie da się przecież iść szybko gdy za nami drepczą małe nóżki. Musimy przystanąć, poczekać i patrzeć… Wykorzystujmy takie chwile.

Wystarczy wyjść z domu

Nie musimy jechać na safari, ani nawet do zoo, żeby zobaczyć wspaniałe zwierzęta. Można przyglądać się biedronce wędrującej po listku lub hałasującemu stadku wróbli. Dziecku, które nauczymy obserwować przyrodę oraz dostrzegać jej piękno, łatwiej będzie obserwować i rozumieć ludzi oraz nauczyć się empatii. Nie zasypujmy naszych przedszkolaków górą elektronicznych gadżetów i stymulujących zabawek. Pozwólmy im się czasem ponudzić – to taki prosty trik – dzieci bardzo nie lubią się nudzić, więc same zaczną wyszukiwać zabawy i twórczo myśleć wykorzystując wiedzę oraz umiejętności, które do tej pory już zdobyły.

Dzieci potrzebują rodziców

To rodzice pokazują dziecku piękno świata i uczą je nim się cieszyć. Nie oszukujmy samych siebie, że zaprowadzanie malucha na basen, angielski czy balet, „zaliczy się” nam jako wspólnie spędzony czas. Niewątpliwie to my poświęcamy nasz wolny czas na szoferowanie, ale kolejne 45 minut naszym dzieckiem będzie zajmował się ktoś obcy. W tym miejscu chcę podkreślić, że nie neguję zajęć dodatkowych samych w sobie. Są one niewątpliwie inwestycją w rozwój dziecka pod warunkiem, że nie odbywa się to tak naprawdę jego kosztem. Przede wszystkim zapewnijmy dzieciom wartościowy, czas spędzony z nami. Nie zabierajmy naszym dzieciom dzieciństwa w imię ich lepszej przyszłości. Tak naprawdę możemy zadbać o ich przyszłość dając im teraz poczucie bezpieczeństwa i budując ich poczucie własnej wartości.

Jeżeli jesteś zainteresowany wychowaniem Twojego dziecka na czytelnika, to przeczytaj koniecznie Jak czytać dzieciom, które nie lubią czytania

Return to top of page